narzędzia, Strefa psychologa

„Terapia w piaskownicy: psychoterapeutyczne podejście do psychiki” – część 1

dr Martin Kalff: „Sandplay: A Psychotherapeutic Approach of the Psyche

“Terapia w piaskownicy; psychoterapeutyczne podejście do psychiki” (przedmowa)


Przetłumaczyła Magdalena Górska

Część I – Historia Terapii w Piaskownicy

Cieszy mnie niezmiernie możliwość zaprezentowania nowego angielskiego tłumaczenia „Sandplay: A Psychotherapeutic Approach of the Psyche” (Terapia w piaskownicy; psychoterapeutyczne podejście do psychiki), napisanego przez moją matkę Dorę Marię Kalff  (1904-1990). Odczuwam wdzięczność za to, co otrzymałem od mojej matki, szczególnie, że sam też pracuję metodą Sandplay. Z tego samego powodu chętnie piszę tę przedmowę i oferuję swoje refleksje dotyczące tej metody pracy oraz jej korzeni.

Sandplay jest metodą psychoterapii oraz rozwoju osobistego. Wywodzi się ona z trzech korzeni, zjednoczonych przez moją matkę w jedno ujęcie. Sandplay łączy w sobie psychologię analityczną C.G. Junga, technikę Margaret Lowenfeld – Word Technique (Technika Świata) oraz myśli Wschodu i filozofię.

Moja matka relatywnie późno w swoim życiu zainteresowała się psychologią . Miała już czterdzieści pięć lat, kiedy podjęła sześcioletnie studia w Instytucie C.G Junga w Zurychu. Po rozwodzie w 1949 roku, jako samotna matka dwóch synów, trzy- i dziesięciolatka, żeby zapewnić dzieciom nowy start, trochę z konieczności podjęła się czegoś zupełnie nowego.

Od czasu wojny Dora mieszkała w małym domku w wiosce górskiej w Parpan. Przypadek sprawił, że rodzina Jungów również spędzała swoje wakacje w tamtym rejonie. Mój brat Piotr zaprzyjaźnił się z wnukami Junga. To zaowocowało, jak się później okazało, bardzo znaczącym spotkaniem pomiędzy Carlem i Emmą Jung oraz moją matką. Spotkaniem, w którym Karl i Emma Jung zainspirowali moją matkę do podjęcia studiów oraz analizy własnej. Państwo Jung zachęcili ją również do poważnego rozważenia i podjęcia metody psychologii głębi w pracy z dziećmi. Dora zaczęła analizę własną z Emmą Jung, jak również pracowała nad szczególnymi wątkami osobistymi z Carlem Jungiem.

Moja matka wywodziła się ze średniej klasy rodziny, która mieszkała w mieście Richterswil nad Jeziorem Zuryskim. W rodzinie z trzema dziewczynkami i chłopcem była drugim z najmłodszych dzieci. Jej ojciec był wpływową osobą. Był właścicielem zakładu włókienniczego. Był pułkownikiem wojskowym i posiadał wysoki urząd polityczny odpowiadający amerykańskiemu kongresmanowi. Jednocześnie głęboko interesował się religią i początkowo chciał zostać teologiem. Matka Dory była ciepłą, zaangażowaną społecznie kobietą, która zręcznie i z troską prowadziła duże domostwo.

Jako mała dziewczynka, moja matka uczęszczała do szkoły z internatem dla dziewcząt w Engadin. Jej ówczesny nauczyciel greki zainspirował ją do studiowania sanskrytu i później podstaw chińskiego. To właśnie w tamtym czasie odkryła swoje zainteresowanie filozofią Wschodu, w szczególności taoizmem. Jako młoda kobieta była również edukowana na pianistę koncertowego, studiowała razem z Robertem Casadesusem, który w tamtym czasie był bardzo znany w Paryżu. Ponadto jej studia zawiodły ją do Włoch, gdzie nauczyła się rzadkiej sztuki introligatorstwa.

W wieku 29 lat wyszła za mąż za holenderskiego bankiera i przeprowadziła się do Holandii. Zarówno moja matka, jak i jej mąż, dzielili głębokie zainteresowanie sztuką azjatycką. Wiedli ziemiańskie życie z wieloma zobowiązaniami społecznymi oraz relacjami z rodziną królewską. To właśnie w takim życiu, w 1939 roku, urodził się mój brat Piotr. Powodzenie młodej rodziny było jednak krótkotrwałe, ponieważ przyszły trudne czasy, wojna i inwazja niemiecka. Niemieccy żołnierze zajęli ich dom. Moja matka z małym Piotrem wyjechała ostatnim pociągiem z Holandii. Sama z synem powróciła do Szwajcarii. Długi czas separacji z mężem w końcu zaowocował rozwodem.

Tak więc, kiedy moja matka rozpoczęła swoją edukację psychologiczną, miała już bardzo różnorodne życie, z dużą ilością przeżytych trudnych doświadczeń. Z perspektywy czasu mówiła później, że wszystkie jej doświadczenia i wiele rzeczy, których nauczyła się wcześniej, okazały się ważne i pomocne w jej późniejszej pracy terapeutycznej. To odnosiło się także do jej lekcji gry na pianinie, ponieważ często włączała pianino w swoją terapeutyczną pracę z dziećmi.

Moja matka posiadała dużą umiejętność współpracowania z dziećmi. C.G. Jung oraz Emma Jung pierwsi rozpoznali w niej te umiejętności i to właśnie pchnęło ich do przekonywania jej, aby podjęła się prowadzenia pracy terapeutycznej z dziećmi. Niemniej jednak w tamtym czasie nie było wcale lub było bardzo niewiele środków do analitycznej pracy z dziećmi. Analityczna praca była bowiem skoncentrowana na problematyce drugiej połowy życia i na pracy ze snami. Ten typ analizy kładł nacisk na umiejętności komunikowania werbalnego, których dzieci jeszcze nie rozwinęły. W ten sposób rozpoczęły się poszukiwania przez moją matkę metody terapeutycznej odpowiedniej dla dzieci. W 1954 usłyszała jak na kongresie w Zurychu Margaret Lowenfeld mówi o swojej Technice Świata (Word Technique). Przełomową cechą tej formy terapii było to, że dawała dzieciom możliwość niewerbalnego wyrażania siebie za pomocą małych figurek w przestrzeni skrzynki z piaskiem. Margaret Lowenfeld była jedną z pierwszych terapeutek, która świadomie rozważała leczący aspekt obrazów dziecięcych jako sposobów przezwyciężania swoich zaburzeń. Ogromny i niesamowity potencjał zabawy w przezwyciężaniu zaburzeń psychicznych był wówczas znacznie niedoceniany przez innych terapeutów.

Moja matka rozpoznała ogromną wartość tej metody i zdecydowała się studiować razem z Lowenfeld w Instytucie Psychologii Dziecięcej, założonym w Londynie w 1928 roku. W 1956 roku rozpoczęła swoje roczne studia w Londynie. W tamtym czasie studiował również D.W. Winnicott, Dora wymieniała też profesjonalne informacje z analitykiem dziecięcym M. Fordham.

W trakcie pracy w Anglii przy pomocy Techniki Świata , jak również później w swojej praktyce w Zolikon w Szwajcarii, moja matka dostrzegła, że dziecięce wytwory w piasku odpowiadają wewnętrznemu psychicznemu procesowi indywiduacji, opisanemu przez C.G. Junga. Dora Kalff wypracowała swoją własną metodę pracy z tymi wzorami indywiduacji w pracach dzieci, i w porozumieniu z Margaret Lowenfeld nazwała tą metodę Sandplay (tłum. terapią w piaskownicy).

Pierwsze prace Dory z dziećmi metodą Sanplay potwierdziły dużą efektywność tej metody. Zupełnie przypadkiem rozpoczęła się praca teraputyczna z dorosłymi metodą Sandplay. Rodzice byli oszołomieni zmianami, jakie zachodziły w ich dzieciach po zastosowaniu Terapii w Piaskownicy. Dlatego Dora Kalff proponowała, aby wypróbowali Sandplay też dla siebie. Poprzez tworzenie swoich wewnętrznych obrazów w piasku pojawiały się również w nich niezwykłe zmiany, szczególnie w obszarach uczuć oraz wglądu we własne życie. Oczywistym stało się szybko, że ta niewerbalna metoda terapii dostarcza bezpośredniego dostępu do nieświadomości również ludzi dorosłych. W przełomowy sposób wspierała ona pozytywne zmiany w sytuacjach dotkliwego, uciążliwego cierpienia.

Efektywność metody Sandplay w pracy z dorosłymi rodziła się przez lata. Usłyszałem tak wiele historii, w których Terapia w Piaskownicy pozytywnie zmieniła czyjeś życie. Często słyszałem od byłych klientów mojej matki jak bardzo są wdzięczni za doświadczenia, jakie przeżyli dzięki terapii Sandplay i jak przełomowo to na nich wpłynęło, czy nawet uratowało ich życie.

Ważnym aspektem rozwoju pracy mojej matki było jej spotkanie ze wschodnimi nauczycielami duchowymi. Wnieśli oni odnowienie dla jej inspiracji i jasno potwierdzili, iż głębokie archetypowe poziomy psychiki, które wykraczają poza wszelkie granice kulturowe, mogą być dotykane przez Sandplay. Podczas konferencji w Eranos w 1953-54 roku matka spotkała japońskiego Mistrza Zen Daisetz Suzuki. Suzuki wniósł wielki wkład do świata zachodniego przedstawiając Zen w swoich pismach. Matka odwiedziła Suzuki w Japonii. W późniejszym czasie dostąpiła zaszczytu bycia pierwszą kobietą, która spędziła czas w klasztorze Zen. To, co najbardziej imponowało matce w osobie Mistrza Suzuki, to jego wybitne umiejętności pokazywania, za  pomocą bardzo łatwych, przystępnych gestów, tego, że zwyczajnym, codziennym doświadczeniem jest wyjaśnianie najgłębszych prawd – po prostu.

Dora żałowała, iż formalnie nie miała możliwości studiowania medytacji Zen. Niemniej jednak, w późniejszym czasie, doświadczała wiele satysfakcji z dalszych rozmów z mistrzami Zen, którzy potwierdzali, iż duch Zen jest rzeczywiście ukryty w metodzie Sandplay. To odnosiło się nie tyle do zewnętrznych, formalnych aspektów techniki Terapii w Piaskownicy, ale także do położenia nacisku na tworzenie przestrzeni, która budzi i wzmacnia siły samoleczenia u pacjentów. Ta cecha terapii Sandplay jest podobna do ważnego aspektu  Zen, który mówi, iż człowiek jest „kowalem własnego losu”. Zarówno Terapia w Piaskownicy, jak i Zen, podkreślają, iż realizacja siebie nie może zostać odnaleziona w zewnętrznych autorytetach, takich jak nauczyciele, czy pisma,  natomiast  tylko wewnątrz siebie samego.

W czasie wygnania tybetańskiego, następującego po okrutnej okupacji Tybetu przez Chiny, Szwajcaria przywitała około 1000 uchodźców. Miejsce zamieszkania dla tych ludzi było poszukiwane u szwajcarskich rodzin. Kiedy zapytano matkę, czy mogłaby przyjąć uchodźcę, zgodziła się bez większego zawahania. I tak właśnie, w tamtym czasie, zamieszkał z nami tybetański mnich. Matka zapewniała mu mieszkanie przez osiem lat. To właśnie dzięki tym okolicznościom, systematycznie zaczęła nabywać bliski kontakt z różnorodnymi nauczycielami tybetańskimi. Byliśmy odwiedzeni przez nauczyciela Dalai Lamy, Trichang Rinpoche, w późniejszym czasie również przez samego Dalai Lamę. W tym samym czasie u matki rozbudzały się jednocześnie świadomość bogactwa symboli w buddyzmie tybetańskim, jak również głębokie współczucie dla wszystkich istot. Znacznie wzbogaciło to jej rozumienie procesu psychicznego jej klientów oraz przyczyniło się do dalszego pogłębiania jej pracy terapeutycznej.

Terapia Sandplay szybko stała się znana w wielu krajach. Dora Kalff przyczyniła się do tego poprzez swoją dużą łatwość bezproblemowego komunikowania się z kolegami z wielu różnych krajów. Dostawała wiele zaproszeń od zainteresowanych osób i instytucji, z różnych stron świata. Dawała wykłady w klinikach, Instytutach Jungowskich, na uniwersytetach, szczególnie we Włoszech, Niemczech, w Ameryce i Japonii. Bardzo szybko zawiązała się grupa, ukierunkowana na studiowanie metody Sandplay, składająca się głównie z analityków dziecięcych oraz psychologów. Byli oni żarliwie oddani nauce i w miarę jej przebiegu zaczęli wprowadzać metodę Terapii w Piaskownicy do swoich praktyk terapeutycznych. Szczególnie silny oddźwięk dla terapii Sandplay pojawił się w USA oraz w Japonii. Obecnie, Japońskie Stowarzyszenie Terapeutów Sandplay liczy ponad tysiąc specjalistów aktywnie praktykujących tę metodę. Niewerbalne aspekty metody Sandplay mają szczególne nawiązanie do umysłowości Japończyków. W Japonii Terapia w Piaskownicy jest znana pod nazwą Hakoniwa Therapy. Nazwa ta jest zainspirowana japońską tradycją tworzenia małych, artystycznych, ogródków zwanych hakoniwa.

Po tym jak Terapia w Piaskownicy znalazła swoje punkty zaczepienia w różnych krajach, matka zaprosiła przedstawicieli różnych regionów do Zollikon na doroczną dyskusję na temat pracy metodą Sandplay i badań. Z tego spotkania wyłoniło się w 1985 roku Międzynarodowe Stowarzyszenia Terapii Sandplay (ISST). Grupa, w skład której wchodzili Kay Bradway, Cecil Burney, Chonita Larson i Estelle Weinrib z Ameryki, Paula Carducci oraz Andreina Navone z Włoch, Joel Ryce – Menuhin z Anglii, Profesorzy Higuchi, Kawai i Yamanaka z Japonii oraz Kaspar Kiepenheuer oraz ja ze Szwajcarii, jak również później, w 1986 roku, analityk dziecięcy, Sigrid Seifertz Niemiec.

Powołanie ISST  pozwoliło na utworzenie statutów dla szkolenia i praktyki terapii Sandplay. Dziś ISST umożliwia krajową i międzynarodową wymianę wiedzy i doświadczenia w obszarze terapii Sandplay, zapewnia również edukację w tej dziedzinie.

ISST utrzymuje również archiwalną bibliotekę prowadzonych przypadków terapii Sandplay. Jako następstwo powołania ISST, regularnie zwoływane są krajowe i międzynarodowe konferencje stwarzające przestrzeń do dyskusji i wymiany informacji dotyczących Terapii w Piaskownicy. Obecnie wydawane są trzy profesjonalne czasopisma związane z terapią Sandplay. W Stanach Zjednoczonych, wydawany jest „Dziennik Terapii Sandplay” (Journal of Sandplay Therapy), w Japonii „Archiwa Terapii Sandplay” (The Archives of Sandplay Therapy), oraz w Niemczech „Magazyn Terapii Sandplay” (Magazine of Sandplay Therapy). Terapia w Piaskownicy cieszy się wciąż rosnąca liczbą publikacji. Szczegółowa bibliografia jest zawarta w książce pt.: „Sandplay: Past, Present and Future” („Terapia w piaskownicy: przeszłość, teraźniejszość i przyszłość”), napisanej przez Mitchell oraz Friedman (1994).

f9c5557e1bf1461a3522e87fc3975334

Wyposażenie gabinetu Terapii w Piaskownicy

 

Marzec 2003, Dr. Martin Kalff, Zollikon, Szwajcaria

Część II – tutaj


Powiązane artykuły:

Reklamy

About psychologiaity.com

psycholog dr n.społ. Ewa Łodygowska

Dyskusja

Możliwość komentowania jest wyłączona.